,1025617_travel

Ubezpieczenie bagażu kusi. Jeśli je wykupimy, nie straszne nam pożary, powodzie, wybuchy, pioruny ani kradzieże – o ile oczywiście sami jesteśmy z dala od nich. Ubezpieczyciel zapewnia nas, że jeżeli nasze mienie ucierpi w wyniku wymienionych czynników, otrzymamy należne odszkodowanie.

Dokładny zakres ubezpieczenia bagażu opisany jest w OWU konkretnych polis.

Decydując się na takie „rozszerzenie” podstawowego ubezpieczenia turystycznego, zawsze należy pamiętać o zachowaniu środków ostrożności, które są później podstawą do uznania szkody i wypłacenia odszkodowania. Jeśli na przykład ze względu na przesiadkę musisz spędzić na lotnisku kilka godzin, a może nawet całą noc, powinieneś oddać bagaż do przechowalni. W przeciwnym wypadku ubezpieczyciel ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania, jako że nie zabezpieczyłeś bagażu w należyty sposób.

Jeśli w drodze, na przykład do Rzymu, chcesz odwiedzić inne miasta albo zatrzymać się w Bolonii na spaghetti bolognese, zawsze zostawiaj auto na parkingu strzeżonym. Samo zamknięcie bagażu w samochodzie nie zapewnia mu ochrony wymaganej przez ubezpieczyciela.
A może jedziesz pod namiot? W tym przypadku ubezpieczenie przyda ci się tylko wtedy, gdy będziesz miał możliwość zamknięcia bagażu w samochodzie na parkingu strzeżonym lub w przechowalni. Bagaże, które zostawimy w namiocie nie są uznane za należycie zabezpieczone, a tym samym nie są objęte ochroną ubezpieczyciela.