Sporty zimowe cieszą się coraz większą popularnością. Z roku na rok, z sezonu na sezon amatorów tychże sportów przybywa. Najbardziej oblegane to snowboarding i narciarstwo. Mało kto jednak myśli o ubezpieczeniu narciarskim, którego brak może wywołać tragiczne, nie tylko dla portfela skutki. Najczęściej bowiem pochłaniają nas miejsce wyjazdu, czas jego trwania oraz fundusze, jakie posiadamy nie myśląc o ubezpieczeniu, a to właśnie zadbanie o nie powinno stanowić nieodłączny element wyjazdów związanych ze sportami zimowymi.

Koszt ubezpieczenia? Niewielki – od kilku do kilkudziesięciu złotych. Jego brak – nawet kilkudziesięciotysięczne straty. Na co zwracać uwagę wybierając ubezpieczenie narciarskie? Przede wszystkim na to czy zawierają w sobie OC, NNW oraz ubezpieczenie kosztów leczenia. Jest to niezbędne minimum, jakie powinno zawierać w sobie ubezpieczenie na narty.

Można w takim ubezpieczeniu dobrać wiele innych opcji. Jakich? Assistance – w zakres którego wchodzi całodobowa opieka medyczna czy transport medyczny do pobliskiego szpitala bądź też do kraju zamieszkania, ale także hospitalizacja wraz z rehabilitacją. Można również ubezpieczyć swój sprzęt sportowy- zarówno od jego zniszczenia jak i  kradzieży. Także ubezpieczenie od utraty bagażu wydaje się  przemyślaną opcją. Ofert są dość bogate, warto więc się rozejżeć i przemyśleć kwestię ubezpieczenia narciarskiego. Koszty ubezpieczenia są niewymierne do kosztów leczenia – zatem przed każdymi feriami czy weekendem zimowego szaleństwa warto się ubezpieczyć i mieć pewnośc bezpieczeństwa.